środa, 20 marca 2013

LUSH: Oatifix Fresh Face Mask

Oatifix Fresh Face Mask - dla bardzo suchej skóry.



Oczywiście zakupy bez wejścia do Lush'a nie byłyby zakupami ;) Tym razem zaciągnełam mojego Michała, który mnie bardzo pozytywnie zaskoczył! Generalnie nie cierpi zakupów, kosmetyków i całego tego babskiego świata, ale jak zobaczył w jaki sposób funkcjonuje sklep, to myśle ze następnym razem z przyjemnością sie do niego ze mną wybierze. Zaczął się wypytywać o składniki, na co to, a na co to. Aż w końcu zauważył naklejki z postaciami na kazdym pudełeczku. W międzyczasie ekspedientka wypytywala się czy pomóc, chyba ze 3 razy. Aż w końcu miałam dylemat i poprosiłam o porade.
Na moją bardzo suchą, łuszczącą się skórę pani poleciła mi właśnie tą maske - Oatifix. Akurat dopadłam ostatnią ;) Zdążyłam użyć 2 razy, zanim zrobiłam zdjęcie.Wstępna recenzja - jest świetna ! juz na drugi dzień po użyciu tej maski na moim paskudnym nosie miałam niemalże niewidoczną łuszczącą się skórę !!! W końcu jakiś kosmetyk zadziałał ! Generalnie czy to siquens, czy inny preparat działały tylko na pare godzin, tak ten utrzymuje się juz drugą dobę ! BEZ SKÓREK !!!! Mam zamiar używać go codziennie, przez cały tydzien, by zniwelować całkowicie suchą skórę, a potem stosować 2 razy w tygodniu ( ze względu że używam już białej glinki, alg morski i kwasu hialuronowego - każde 2 razy w tygodniu)

 

WSKAZANIA:
bardzo sucha skóra;

POJEMNOŚĆ: 75g
WAŻNOŚĆ: MIESIĄC   
 CENA: F5,95        
SPOSÓB UŻYCIA: Rozsmarować niewielką ilość na twarzy. Pozostawić na 5-10 minut, zmyć ciepłą wodą.
Ma cudowny zapach ;) 
      PRZECHOWYWAĆ W LODÓWCE !




SKŁAD:

Glycerine - utrzymuje wilgoć, nadaje skórze miękkości, elastyczności i gładkości;
Fine Oatmeal - owies- zmniejsza podrażnienia, swędzenie i ma pomóc w reakcjach alergicznych;
organiczny banan - oczyszczaja, odżywia i ujędrnia skórę, poprawia jej koloryt i łagodzi podrażnienia. idealny dla suchej skóry;
 Avena Sativa - ekstrat z ziarna owsa- Antyoksydant, spowalnia procesy starzenia się skóry, działa przeciwzapalne oraz łagodzi podrażnienia;
Water
Prunus Dulcis- olej z migdałów - natłuszcza, nawilża, zapewnia ochronę;  Działa łagodnie, nie drażni i uspokaja;
Illillipe Butter - Illipe posiada doskonałe właściwości nawilżające i łagodzące; redukuje zaczerwienienia;
Kaolin - wchłania sebum, ściąga pory;
Talc - absorbuje wilgoć; zmniejsza tłustość kosmetyku;
Vanilla - nadaje gładkość skórze, nawilża, łagodzi podrażnienia, regeneruje;
Sandalwood Oil -  łagodzi napięcie nerwowe, usuwa zmęczenie, ma właściwości odkażające;
Coumarin - kompozycja zapachowa
Benzyl cinnamate - j/w
Linalool - j/w
gardenia extract - "eliksirem młodości"; doskonale nawilża ciało zapobiegając wysuszaniu i łuszczeniu się skóry; zatrzymuje wode w komórkach;



19 komentarzy:

  1. Tej nie miałam,ale kilka masek z Lusha miałam okazję używać i były świetne,najbardziej przypadła mi do gustu CupCake ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to ja CupCake nie widziałam jeszcze w Lushu :P

      Usuń
  2. wow co za konsystencja i kolorek-bardzo ciekawy kosmetyk

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie miałam żadnych kosmetyków do twarzy z LUSH, kurcze, nie wiem, czy w miesiac zużyłam takie opakowanie :D chyba, że jakaś maska wyjątkowo przypadłaby mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyjątkowo małe opakowanie, więc myśle że da rade go zuzyc :D ( cena wiadomo, jak na takie małe opakowanie - kosmiczna, ale raz sie zyje :D)

      Usuń
  4. koło Round Church na Bridge Street :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam okazji używać jeszcze tych kosmetyków, ale może się skuszę:) Szczególnie, że zanim jeszcze zobaczę sklep to już czuje zapach, który roznosi się po całej ulicy ...:))) Zapraszam na bloga :http://spojrzprostowslonce.blogspot.co.uk/ :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami nie lubie tego zapachu jak przechodzę obok, ale jak się pokręce troche to mi przechodzi ;p

      Usuń
  6. Nigdy ie miałam okazji jej wypróbować, bo mam skórę mieszaną, ale kiedyś dopadło mnie paskudne choróbsko, które moją skórę na twarzy zmieniło niemalże w atopową i mega suchą - stosowałam wtedy kem do twarzy i żel do mycia Emolium - naprawdę dawały sobie radę z suchą i łuszczącą się skórą!

    OdpowiedzUsuń
  7. z lush mam tylko krem do rak
    smierdziuch,ale bardzo dobrze nawilza i wydajny
    jak pokoncze swoje maseczkowe zapasy napewno kupic cos z lush
    a u mnie dzis rzetelny opis oryginalnego azjatyckiego kremu BB missha m perfect cover,zapraszam na post
    x
    x
    x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za to ja miałam krem do rąk z Lusha, który się nie sprawdził :< mam za wybredne ręce..

      Usuń
  8. ja z Lushem ostrożnie, zawsze tylko produkty do ciała kupuję bo do twarzy jakos nei mogę się przekonac ;) ps. otagowałam :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak owsianka wygląda, mam szamponiki w kostce z Lusha i nie polubiliśmy się

    OdpowiedzUsuń
  10. To coś dla mnie, ja mam baaaardzo suchą skórę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w końcu mam kogoś o tej samej skórze :P

      Usuń
  11. Ja chcę w końcu coś przetestować z Lusha.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla bardzo suchej skóry to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiele słyszałam o tych kosmetykach, czas w końcu wypróbować :)
    Pozdrawiam, DaisyLine

    OdpowiedzUsuń